...no i mamy już po majówce..moja była taka bardziej na gruncie domo-budowlano-ogrodowo-zabawowo,ogólnie udała się..tylko pogoda mało dopisała.Ale i tak poszło według planu...troszkę porobiliśmy na budowie...troszkę po grillowaliśmy..nie zabrakło również zabawy z dziećmi..ja troszkę poczyniłam kilka prac i właśnie jedną z nich jest skrzyneczka z transferem,którą chcę Wam pokazać.Ale za nim to zrobię to chcę podziękować wszystkim obserwującym za miłe słowa i za to,ze nadal trwacie przy mnie.Witam również nowo przybyłych w moich progach blogowych...
A poniżej skrzyneczka,którą na początku pomalowałam brązową, rozwodnioną farbą...następnie pobieliłam ,dodałam transfer na lakier oczywiście,troszkę pochlapania i polakierowałam lakierem matowym.Ostatnio mam fioła na punkcie lakieru matowego jakoś tak wszystko nim lakieruje...A jeśli chodzi o lakierowanie i bielenie to skrzyneczka miała bardziej widoczne bielenie przed nałożeniem lakieru..nie wiem dlaczego tak to zadziałało...

Bardzo dziękuje i miłego tygodnia życzę Agata :)