niedziela, 19 lutego 2017

Ale jaja ....

Witajcie dziewczyny.Dziękuję za przyjemne wpisy pod postami :)
Za oknem co raz bardziej wiosennie... i chociaż słoneczko nie świeci tak mocno to i tak pogoda taka napędza mnie do jeszcze większego  tworzenia...
Wiadomo nie tylko deku człowiek żyje (chociaż ja na długo nie mogę rozstać się z tą formą rękodzieła ),a po za tym trzeba spróbować innych dziedzin rękodzieła...no i dlatego zrobiłam takie jajka zawieszki....



Troszkę sianka,mchu,małych dekorów itp..... i można wytworzyć fajne ozdoby wielkanocne :)




Dzisiaj to wszystko...szybko,zwięźle i na temat :)
Pozdrawiam i do kolejnego wpisu :) Agata :)

sobota, 11 lutego 2017

Znowu obdarte....

Witajcie kochane :)
Tak jak w tytule obdarte...jejku znowu..a no znowu tak lubię... :)
Poczyniłam dwie zawieszki..Chociaż za oknem zima trzyma ja już wyprzedziłam kartki w kalendarzu i poczyniłam zawieszki w tematyce już wielkanocnej...a co tam.... :)




...i poniżej druga...,która została skrytykowana...ale mniejsza o to..przecież i na krytykę trzeba być odpornym :)




Może tymi akcentami wielkanocnymi przywołam wcześniej wiosnę.... ;)
Dziewczyny dziękuję za każde miłe słowo i do kolejnego wpisu....A teraz lecę na Wasze blogi :)
Pozdrawiam Agata :)

wtorek, 7 lutego 2017

Bo nie potrafię inaczej....

..nie ,nie,że nie potrafię nie chcę...robić czystych prac...(tzn.jak będę musiała to zrobię )ale do puki mam wolność tworzenia to robię takie jak najbardziej mi odpowiadają...
...i dlatego tak jak potrafiłam pociapałam,obdarłam i wykonałam wszystkie inne,możliwe czynności aby osiągnąć taki efekt....




Nic na to nie poradzę,że uwielbiam,kocham wszelkie obdarte,pociapane prace....



Fajna ta skrzyneczka,mam na myśli kształt... bo można w niej przechowywać nie mal,że wszystkie drobiazgi...
Pozdrawiam i kolejnego wpisu :)
Agata :)

poniedziałek, 30 stycznia 2017

W pogoni za wiosną i latem....

Witajcie kochane :) Dziękuję za miłe słowa pod postami :)
Tak jak w tytule...szukam wiosny i lata...w czym tylko się da...W ręce wpadła mi serwetka kojarząca się z latem i wiosną..no bynajmniej mnie...Motyw żółciutkich gruszek no czy nie przywołują na myśl wiosny czy lata?...Zobaczcie same...



Oczywiście nie była bym sobą gdybym  nie skorzystała z postarzeń i pochlapań...oraz innych wszelkich śladów...."używalności"...


Do deseczki przymocowałam jeszcze wieszaczki metalowe takie dość mocne...bo zawsze można lepiej taką deskę wykorzystać ...wiadomo jako wieszak....
Fotki z zamontowanymi haczykami nie mam bo nie zdążyłam zrobić...ale uwierzcie z nimi jeszcze lepiej wyglądała :)



A ostatnio mam ochotę robić prace z motywami sielskimi,wiejskimi...ale o tym w kolejnym wpisie :)
Pozdrawia i ściskam cieplutko :)
Agata :)
P.S jestem na instagram szukajcie mnie pod Decoupage Na Kasztanowej,Świat Na Kasztanowej...

piątek, 20 stycznia 2017

...że niby po francusku....

Witajcie dziewczynki :)
Prawie koniec stycznia...plany i postanowienia noworoczne ...(bo kilka takich miałam,takich zwykłych przeciętnych.. ) idą w dobrym kierunku...no bynajmniej na razie...
Zima za oknem trzyma...a mi się chce już wiosny....Wam pewnie też... i to tak mi się chce tej aury wiosennej,że słyszę śpiew ptaków...Dobra ale nie o pogodzie chciałam pisać,a o pudełku ...



Zachciało mi się zrobić coś  w barwach szarych,białych ,z czarno-białą serwetką...coś kojarzącego się ze stylem francuskim....oczywiście ze śladami "użytkowania"...




Oczywiście o środku pudełka nie zapomniałam i też ozdobiłam....małą serwetką,z motywem wieży Eiffla ...co by tak do końca osiągnąć styl francuski....Myślę,że mi się udało...


A taką kropką nad "i" jest wykończenie dna i boków w motyw lilijki...


Kochane moje...w zeszłym roku obiecałam zabawę candy no i na obietnicy się skończyło...(chyba za dużo polityki oglądam bo oni też tylko obiecują ;) }
A tak na poważnie jestem nad opracowaniem takiej zabawy...Wiem,że to nie jest ,aż takie trudne i pracochłonne ale jednak....

Pozdrawiam i do następnego wpisu....
P.S. dziękuję za odwiedziny.... buziaki :* Agata



piątek, 6 stycznia 2017

Serce w ramce...

Witajcie dziewczyny :)

Nadeszła w końcu taka,prawdziwa,mroźna zima...taką uwielbiam,choć troszku mi zimno...ale ja zmarzluchem jestem to i nawet latem mi zimno.... ;)
Na rozgrzanie poczyniłam czerwone serducho,które przymocowałam do obrazka...



Ogólnie zaczęłam tworzyć na Dzień Babci i Dziadka..ale doszłam do wniosku,że taki obrazek może być też podarunkiem dla kogoś nam innego bliskiego nie tylko dla Babć czy Dziadków.



W kolejce czekają inne miłe podarki dla bliskich i nie tylko.Ale,że jakoś ostatnio coś mnie chandra bierze...chyba to ona....jakoś tak zabieram się za coś i zaraz odkładam...i tracę czas...,którego nie mam zbyt dużo...
Kochani dziękuję za miłe słowa pod ostatnim wpisem...muszę...nie ,nie muszę tylko chcę do Was zajrzeć na blogi....w wolnej chwili :) Ściskam ciepło Agata :)

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Bez tytułu...

Moje kochane i co ja mam Wam napisać,pokazać?
Na moje świąteczne twory to już raczej za późno...przecież styczeń już przyszedł tak szybko,że nie zdążyłam opanować grudnia..ach w ogóle nie mogę zapanować nad czasem od sierpnia zeszłego roku.Ale ten brak czasu wcale nie oznacza,że nic nie robiłam z deku...przeciwnie robiłam i to dużo...
No niestety na pisanie zbrakło mi czasu...I wcale nie obiecuje,że teraz będzie lepiej...ale postaram się :)
A zamiast świątecznych tworów pokażę herbatnicę..,którą robiłam techniką transferu...





Z tym transferem to u mnie różnie bywa...raz lepiej, raz gorzej...ale zawsze wyjdzie :)

A tak w ogóle to posta powinnam zacząć od życzeń noworocznych....
Dziewczyny życzę Wam aby ten rok był taki jak poprzedni(oczywiście jeśli 2016 był rokiem dobrym)...wcale nie musi być lepszy...bo ważne aby nie był gorszy....
Pozdrawiam i przytulam Agata :)